Muzyka do reklamy dla klienta i muzyka do gier

muzyka do gier

Jestem wolnym strzelcem, który komponuje różne krótkie utwory do zastosowań komercyjnych. Nie są to wielkie podniosłe melodie, jak muzyka filmowa, ale użytkowe formy, które zna każdy z nas. Większość jednak nie zwróciła by na nie uwagę, dopóki nie zobaczyliby gry czy reklamy bez muzyki.

Muzyka do giet i inna sposobem na zarabianie

muzyka do gierWtedy wydałoby się to dziwne. Ja właśnie takie rzeczy robię. Muzyka do prezentacji multimedialnych nie ma przede mną tajemnic. Napisałam już dziesiątki takich utworów. Jeśli wejdzie się na dowolny duży bank muzyki to zapewne moje utwory tam są. Od czegoś takiego zaczynała, teraz już nie umieszczam tam utworów. Nawet muzyka do gier nie stanowi dla mnie wyzwania, bo nie komponuje się tam nie wiadomo czego, raczej kilku nutowe melodyjki. Najczęściej robię w reklamie. Ostatnio trafił mi się duży klient od ekskluzywnej biżuterii. Potrzebował dobrego jingla reklamowego to najnowszej kolekcji. Miało to być stonowane, romantyczne, nieco melancholijne. Zazwyczaj piszę nieco bardziej żywe i energetyczne utwory, ale przyjęłam zlecenie. Taka muzyka do reklamy będzie dobrze wyglądać w moim portfolio. Zabrałam się więc do pracy. Nie było mi łatwo, ale starałam się żeby klient był zadowolony. Był on jednak bardzo marudny. Mówił, a że jakiś dźwięk jest za wysoki, a inny za niski, a coś tam jest zbyt szybko, albo za wolno przechodzi. Ciężko było mu dogodzić.

Kilka razu poprawiałam swój utwór, aż na końcu wyszło mi zupełnie coś innego niż na początku. Mi się to średnio podobało, ale klient był zadowolony, a to najważniejsze. Moja muzyka do reklamy została wykorzystana, a ja dostałam nowe zlecenia.